Marsel

Ścieżki kręte, jak zawsze. Jest dobrze…

Archiwum miesięczne: styczeń, 2009

Fever Ray – Fever Ray [electronic, swedish, ambient]

Kto z was kojarzy Karin Dreijer Andersson, która wielu latach grania z bratem (The Knife) postanowiła wydać solowy album? Niewielu? To zapytam inaczej – kto z was pamięta blondynkę o ciekawym głosie, która w genialnym teledysku Royksopp unosi się nad ziemią i śpiewa: If am the storm, / If am the wonder / And the [...]

Crystal Castles – Crystal Castles [electro, 8-bit, ataricore]

Crystal Castles to kanadyjski duet, łączący w swojej muzyce takie gatunki muzyki, jak electro, new rave czy 8-bit. Do tego dorzućmy jeszcze (jak to określił Stereoboy) urzekające retro klawisze, a powstanie ciekawy projekt w wykonaniu multi-instrumentalisty Ethana Kath’a i wokalistki Alice Glass.

Happy Go Lucky, czyli co nas zanudza

Mike Leigh postanowił zrobić film, który uszczęśliwi widza i sprawi, że będzie on uśmiechnięty od ucha do ucha. To, co mu się udało, to nakręcić film momentami zabawny, jednak w gruncie rzeczy – bez konkretnej fabuły i z na siłę przerysowaną główną bohaterką – Poppy (Sally Hawkins), która momentami może irytować.

Dwa filmy o tym, że wszystko się może spieprzyć…

Filmy – “Tajne przez poufne” braci Coen oraz “Nim diabeł dowie się, że nie żyjesz” Sydneya Lumeta. Pierwszy z doskonałą obsadą – Clooney, Malkovich, Pitt i Swinton. Drugi – ze świetnym Philipem Seymourem Hoffmanem…

Man from Earth…

Jeśli chcesz zobaczyć w miarę ciekawy, niskobudżetowy film – twój wybór może paść na “Man from Earth“. Dlaczego? Bo mimo wizualnej i aktorskiej oszczędności film ma koncept, który na jakimś poziomie się sprawdził. Można obejrzeć. Można się zaciekawić.

Moje małe, muzyczne podsumowanie roku 2008

Przyznam, że bardzo zainspirował mnie wpis Stereoboy’a, którego wcześniej zainspirował Chaciński. Podsumowanie muzycznych wycieczek z poprzedniego roku to podróż ciekawa. W moim przypadku nie będzie to jednak przegląd płyt wydanych w 2008 roku, które mnie zainteresowały, a składanka tych utworów, na które trafiłem nawet i grubo po czasie ich pojawienia się na rynku.

Vicky Cristina Barcelona, czyli Allen inny, ale w formie

To niesamowite, że Allen zrobił film i nie była to komedia. Mimo, że jak zwykle – ciekawe, olśniewające dialogi. Akcja, która przyciąga uwagę. No i Barcelona, która ze Scarlett Johansson i Penélope Cruz wypadła wręcz magicznie.

Mała Moskwa, czyli co mnie podkusiło…

Korzystając z DKF-u w Rialto postanowiłem przekonać się, czy “Mała Moskwa” rzeczywiście potrafi pozytywnie zaskoczyć (jako polska współprodukcja). I mimo wielu tak pozytywnych, jak  i negatywnych głosów – bardziej skłaniam się w stronę tych drugich. Mimo że kilka rzeczy warto by było wyciągnąć na plus…

Caramel, czyli trochę słaby film o libańskich kobietach

Tak, czasami lubię obejrzeć film o kobietach, ich życiu i sytuacjach, które dla mnie (z racji bycia facetem) raczej nie są dostępne do poznania. I choć potężnie zawiodłem się na filmie Diane English, to jednak do “Caramel” podchodziłem z wielkimi nadziejami. I mimo, że czasami film pozwolił mi się uśmiechnąć lub nad czymś nieco głębiej [...]

Wszystko w porządku?

Jakiś czas temu pisałem już o filmie “Wszystko w porządku”. Reżyser tego filmu – Yves Christian Fournier – nie ma na koncie żadnego znanego filmu. Nie grał u niego żaden znany aktor/aktorka. Nie wiem, czy ktokolwiek poznałby w nim reżysera, gdyby nawet jechał z nim tą samą windą. A jednak udało mu się zrobić film, [...]

Just another WordPress weblog…

Tak, to tylko kolejny blog zasadzony na kodzie WordPressa i kolejna próba znalezienia sobie jakiegoś miejsca w sieci na dłużej, bez zobowiązań i bez żadnego ciśnienia z jakiejkolwiek strony. Blog o wszystkim i o niczym, do którego będę doklejał kolejne, nie zawsze powiązane ze sobą – treści.