Kenna – Make Sure They See My Face [electronic, indie, rock]
Jeśli szukasz żywego, dobrze brzmiącego dźwięku – Kenna może cię zadowolić swoim nowym albumem. “Make Sure They See My Face” to płyta z kilkoma naprawdę ciekawymi kawałkami, rytmicznym uderzeniem i dopracowaną muzyką.

Muzyka proponowana przez Kennę to rytmiczne electro z domieszką indie rocka. I musze przyznać,że ta koncepcja się sprawdza i jest doskonała – szczególnie w dniach, kiedy szukamy świeżych i żywych dźwięków. Zobaczmy, co potrafi Kenna na przykładzie „Say Goodbye To Love”, który został nominowany do Nagrody Best Urban/Alternative Performance na Grammy Awards (2009).
Nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że cała płyta Kenny jest dobra. Mimo wszystko można ją przesłuchać od początku do końca i znaleźć utwory, które w większym stopniu będą do nas przemawiały. Poza wspomnianym „Say Goodbye To Love” warto posłuchać także “Daylight” czy (mój ulubiony) “Sun Red Sky Blue”.

Kenna jest warty uwagi i podejrzewam, że jeszcze uda mu się zamieszać na większą skalę. I pomijam, że w kilku momentach płyta (być może niezamierzenie) traci na świeżości. Szczególnie wtedy, kiedy głos Kenny potrafi się skojarzyć z głosem Bono (“Baptized In Blacklight”), a utwór bardziej nas kieruje w stronę takich zespołów, jak Coldplay (patrz: “Better Wise Up”) – odchodząc nieco od energii „Say Goodbye To Love” czy “Sun Red Sky Blue”.

To jednak nie zaciera ogólnego, pozytywnego wrażenia, które pozostawia po sobie płyta “Make Sure They See My Face”. Posłuchaj, powinnaś / powinieneś znaleźć na niej coś dla siebie.
Tagged as 2008, electronic, indie, Kenna, rock + Categorized as Mjuzzz, Polecam
