Dalyan i grobowce likijskie w Kaunos
Kolejny raz zaglądamy do Turcji. Tym razem kilka zdjęć zrobionych podczas rejsu rzeką, nad którą jest położona niewielka, rybacka miejscowość Dalyan. Zobaczyć tam możemy nie tylko niesamowite krajobrazy, żółwie i niesamowite, wykute w skale likijskie grobowce.

Wyprawę po Dalyan rozpoczynamy od likijskich grobowców, które zdecydowanie są największą atrakcją wycieczki. Wyryte w skałach wydają się niedostępne i doskonale zabezpieczone. To tu najprawdopodobniej spoczywały ciała najważniejszych obywateli starożytnego miasta.


Po jakimś czasie ciała te były wyciągane i grzebane w bardziej tradycyjny sposób, aby zwolnić miejsce dla kolejnych zmarłych.

Płynąc deltą rzeki natrafiamy na rybaków, którzy z ogromną chęcią odstąpią ci (za drobną opłatą) część swoich połowów. Najpierw zdjęcie, a później w formie gotowego dania.

Smakuje jak bardzo słodka ryba. Płyniemy dalej.


Docieramy do plaży w Iztuzu, która w porównaniu z innymi tureckimi plażami jest najbardziej piaszczysta.

A w drodze powrotnej karmimy ogromne żółwie.

Dopełnieniem każdej wycieczki tą rzeką są kąpiele błotne w pobliżu jeziora Koycegiz. Ale o tym następnym razem.
Tagged as Dalyan, grobowce w Kaunos, Iztuzu, Kaunos, Koycegiz, Turcja + Categorized as Migawki, Turcja

Piękne zdjęcia, zachęcająca opowieść, choć Turcja leży daleko na mojej liście miejsc, które chciałabym zobaczyć :)
Mimo wszystko bardzo polecam. I powiem tylko, że przed wyjazdem też nie myślałem, że będzie aż tak ciekawie.
Same dobre wspomnienia. I tysiąc fotek ;)
Nie szkoda było kraba? Takie ładne zwierzątka :) Ech generalnie zazdroszczę :) Właśnie moja rodzina wróciła z tamtych okolic … 2 tygodnie i piękna słoneczna pogoda i zdjęcia żółwi CARETA CARETA :)
Co ja Ci mogę 4emkaa powiedzieć… Zjeść kraba nad rzeką Dalyan to ciekawe przeżycie :) A co do samej Turcji – to były niesamowite wakacje i bardzo miło będę je wspominał. Na tyle, że może tam jeszcze wrócę, o ile będzie na to czas i będzie ku temu okazja.