Zimo… żyjemy w kraju malkontentów
Mieliśmy jesień, która uporczywie przeciągała się do granic wytrzymałości. Przyszła zima – mroźna, która zaprzeczała globalnemu ociepleniu i co kilka dni na nowo zaskakiwała drogowców. Teraz, chodząc obok stert śniegowych marzymy o wiośnie. A kiedy przyjdzie – będziemy narzekać na topniejący śnieg, kałuże i powodzie.
W tle tego wszystkiego wrzucam kilka moich zachwytów poznańskim Żurawińcem.
Tagged as Zima, Żurawiniec + Categorized as Migawki, Poznań





