Marsel

Ścieżki kręte, jak zawsze. Jest dobrze…

The Album Leaf – A Chorus of Storytellers [post-rock, ambient, instrumental, indie, electronic]

Przyznam, że myślałem, iż tą płytę pominę w opisywaniu. Mimo że zwróciła na siebie uwagę. Za dużo w niej widziałem wtórności. Czasami słyszałem Porcupine Tree, czasami Sigur Rosa… Słuchanie The Album Leaf tej zimy niezwykle koi. Sprawia, że czujemy się lepiej, cieplej, pozytywnej.

Pisał o tej płycie Pan z Nieba. I chyba to mnie przekonało, że (mimo tej momentalnej powtarzalności) ta płyta jednak zasługuje na wspomnienie.

Kim jest koleś, który kryje się za pseudonimem The Album Leaf? Cytując Last.fm.

Trzydziestoletni Jimmy na koncie ma współpracę przynajmniej z tuzinem zespołów, cztery długogrające płyty jego solowego projektu The Album Leaf oraz mnóstwo występów na całym świecie.
Zaczęło się wcześnie. W wieku 4 lat Jimmy został przez rodziców posłany na lekcje gry na pianinie, w wieku szkolnym opanował gitarę i perkusję, mając 14 lat grał już w swoim pierwszym zespole. Najdłużej związany był z post-rockową grupą Tristeza, grał również w kilku innych zespołach z rodzinnego San Diego, m.in. alt-rockowe GoGoGo Airheart i The Black Heart Procession czy noise-punkowy The Locust.

A teraz kilka dźwięków z tej płyty. Kojących i chwytających za zimowe uśpienie.


Tagged as , , , , , + Categorized as Mjuzzz, Polecam


Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!


Zostaw komentarz

Formatowanie tekstu XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

You need to log in to vote

The blog owner requires users to be logged in to be able to vote for this post.

Alternatively, if you do not have an account yet you can create one here.

Powered by Vote It Up