Archiwalne posty dla kategorii: ‘Kinematograf’
Amator Krzysztofa Kieślowskiego
Kieślowskiego uwielbiam od dziecka. To jego filmy pamiętałem najdłużej – do dzisiaj. Czasami jednak przychodzi moment, kiedy czujesz potrzebę odgrzebania starych, filmowych wspomnień. Tak się stało w przypadku “Amatora”, który zobaczyłem nowymi oczami – z innej perspektywy, z innej sytuacji życiowej.
Komunizm pamiętam szczątkowo. Był, kiedy byłem dzieckiem. Upadł, kiedy również dzieckiem byłem. Minęły lata, zanim [...]
Avatar
Tak, skusiłem się i poszedłem. Głównie z ciekawości, jakież to niesamowite efekty 3D pochłonęły tyle milionów dolców. Bo sama technika 3D jest niezwykle ciekawa i za kilka lat zacznie walczyć o miano kinowego standardu. Co jednak mogę powiedzieć po projekcji “Avatara” w poznańskim Cinema City? Dwa potężne minusy i jeden plus dla filmu, który Cameronowi [...]
Granice miłości wg Guillermo Arriagii
Granice miłości (The Burning Plain) to ostatni w tym roku film, który można było obejrzeć w ramach DKF-u w poznańskim kinie Rialto. Rok zakończył film, którego polskie tłumaczenie tytułu (jak zwykle 1:1) zapowiadało jakieś romansidło, natomiast w prasie i sieci zapowiadano wielki film scenarzysty takich filmów, jak “Amores Perros”, “21 gramów” oraz “Babel”. Od Guillermo [...]
Przerwane objęcia Pedro Almodóvara
Przywykłem do bycia nazywanym Mateo. Byłem reżyserem filmowym. Zawsze kusił mnie pomysł bycia kimś innym, będąc równocześnie sobą. Życie jednym życiem nie wystarczało, więc wymyśliłem sobie pseudonim – Harry Caine – ryzykant, którego przeznaczeniem było zostać pisarzem. Podpisywałem tak wszystkie skrypty i historie, które napisałem. Przez lata… Mateo Blanco i Harry Caine dzielili to samo [...]
Wojna polsko-ruska
Moje zdanie o “Wojnie Polsko-Ruskiej” dzielę na przed obejrzeniem filmu i po. I trudno mi ocenić, które wrażenie było lepsze – to z plakatów i trailerów, czy może po obejrzeniu “Wojny”. Uczucia mam mieszane, a że film już jakiś czas temu był na ekranach – nie obędzie się bez spoilerów.
Oczekiwania
Przed filmem widziałem to, co każdy. [...]
Flash Forward – mój nowy serial
Zaczęło się od przeczytania krótkiego artykułu, który rozpływał się na temat serialu, który będzie wielkim sukcesem i który niebawem pojawi się w polskim AXN. “Flash Forward” to serial ciekawy, dynamiczny i niezwykle interesujący, a ja nie mogę się doczekać kolejnego odcinka.
Serial opiera się na nienaturalnym wydarzeniu. Na całym globie, w tym samym momencie, wszyscy ludzie [...]
Inglorious Basterds, czyli Tarantino na poziomie
I jak ja mam nie lubić Tarantino, który w małym palcu ma to, czego większość reżyserów nigdy nie osiągnie. Który tworzy kino rozrywkowe, pod swoje dyktando, ale z jak dobrym efektem. I który, czego się nie dotknie, zamienia w złoto. W najgorszym wypadku w inny szlachetny kruszec.
Tak, wiem, że mam w naturze nadmierną ekscytację i [...]
Das Experiment – o efekcie Lucyfera raz jeszcze
Niedawno pisałem o Efekcie Lucyfera. Przyszła pora na napisanie czegoś więcej o filmie, który ten temat podjął – a konkretnie temat Stanfordzkiego eksperymentu więziennego (“Stanford Prison Experiment”). Film z 2001 roku nakręcił niemiecki reżyser Oliver Hirschbiegel. Jakie wrażenia? Film jest interesujący, a dla tych, którzy o Efekcie Lucyfera cokolwiek wiedzą – to wizualne przedstawienie wyników [...]
Droga do szczęścia (Revolutionary Road), trudna i wyboista
Kate Winslet i Leonardo DiCaprio ponownie razem w jednym filmie. I to filmie dobrym (a nawet bardzo dobrym), opowiadającym o szczęściu, które tak bardzo chcemy osiągnąć, a które tak ciężko osiągnąć. “Droga do szczęścia” to adaptacja książki Richarda Yatesa. Kate Winslet, której nie widzieliśmy ponad dwa lata w żadnym filmie pokazała aktorstwo na światowym poziomie, [...]
Lektor
Nadrabiam zaległości pooskarowe. Po “Slumdog Millionare” (o którym można powiedzieć tylko tyle, że to film niezły, a nawet dobry – nic więcej) padło na “Lektora” – film zupełnie inny. I taki, który ciężko mi było jednoznacznie ocenić i ogarnąć w głowie. Film pozostawia po sobie chaos i wiele miejsca na pytania, które czasami nawet ciężko [...]
Gran Torino, czyli zagraj to jeszcze raz, Clint…
Nigdy nie zapomnę miny Martina Scorsese (1942), który usłyszał, że najlepszym reżyserem w 2005 roku został Clint Eastwood (1930), który (jak rasowy, czarny koń wyścigów o statuetkę) zdystansował “Aviatora” swoim dziełem “Za wszelką cenę”. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej mówiono o tym, że zasłużony Scorsese (Taksówkarz, Wściekły byk, Chłopcy z ferajny, Wiek niewinności) musi w końcu [...]
Gomorra
Gomora to biblijne miasto, które upadło przez niegodziwość i nieokiełznaną rozpustę. Przez cyniczny brak szacunku oraz pogardę dla prawa i autorytetów. Do biblijnej Gomory zostaje przyrównana włoska mafia, dokładnie opisana w książce Roberto Saviano oraz pokazana – w filmie Matteo Garrone. Saviano tą publikacją wydał na siebie wyrok śmierci.
Saviano obserwował Gomorrę z pozycji jej członka. [...]
Wristcutters: A Love Story (Pizzeria Kamikaze)
W 2006 roku mało znany reżyser – Goran Dukić, zrobił film, który dał mu aż trzy nagrody (Najlepszy dramat w Sundance i Najlepszy debiut scenariuszowy / Najlepszy film debiutancki na Film Independent). A wszystko za sprawą ekranizacji zbioru opowiadań “Pizzeria “Kamikadze” izraelskiego poety i prozaika – Etgara Kereta.
Główny bohater, Zia (Patrick Fugit), popełnia samobójstwo i [...]
Happy Go Lucky, czyli co nas zanudza
Mike Leigh postanowił zrobić film, który uszczęśliwi widza i sprawi, że będzie on uśmiechnięty od ucha do ucha. To, co mu się udało, to nakręcić film momentami zabawny, jednak w gruncie rzeczy – bez konkretnej fabuły i z na siłę przerysowaną główną bohaterką – Poppy (Sally Hawkins), która momentami może irytować.
118 minut filmu z życia [...]
Dwa filmy o tym, że wszystko się może spieprzyć…
Filmy – “Tajne przez poufne” braci Coen oraz “Nim diabeł dowie się, że nie żyjesz” Sydneya Lumeta. Pierwszy z doskonałą obsadą – Clooney, Malkovich, Pitt i Swinton. Drugi – ze świetnym Philipem Seymourem Hoffmanem…
Bracia Coen tym razem postawili na komedię kryminalną. Wykorzystali do tego Johna Malkovicha (w filmie jako Osbourne Cox), którego wrzucili w ciąg [...]
Man from Earth…
Jeśli chcesz zobaczyć w miarę ciekawy, niskobudżetowy film – twój wybór może paść na “Man from Earth“. Dlaczego? Bo mimo wizualnej i aktorskiej oszczędności film ma koncept, który na jakimś poziomie się sprawdził. Można obejrzeć. Można się zaciekawić.
Od strony technicznej film może zniechęcić. Cała akcja dzieje się w jednym miejscu, a większość dialogów odbywa się [...]
