Archiwalne posty dla kategorii: ‘Raczej strata czasu’
Avatar
Tak, skusiłem się i poszedłem. Głównie z ciekawości, jakież to niesamowite efekty 3D pochłonęły tyle milionów dolców. Bo sama technika 3D jest niezwykle ciekawa i za kilka lat zacznie walczyć o miano kinowego standardu. Co jednak mogę powiedzieć po projekcji “Avatara” w poznańskim Cinema City? Dwa potężne minusy i jeden plus dla filmu, który Cameronowi [...]
Happy Go Lucky, czyli co nas zanudza
Mike Leigh postanowił zrobić film, który uszczęśliwi widza i sprawi, że będzie on uśmiechnięty od ucha do ucha. To, co mu się udało, to nakręcić film momentami zabawny, jednak w gruncie rzeczy – bez konkretnej fabuły i z na siłę przerysowaną główną bohaterką – Poppy (Sally Hawkins), która momentami może irytować.
118 minut filmu z życia [...]
Mała Moskwa, czyli co mnie podkusiło…
Korzystając z DKF-u w Rialto postanowiłem przekonać się, czy “Mała Moskwa” rzeczywiście potrafi pozytywnie zaskoczyć (jako polska współprodukcja). I mimo wielu tak pozytywnych, jak i negatywnych głosów – bardziej skłaniam się w stronę tych drugich. Mimo że kilka rzeczy warto by było wyciągnąć na plus…
Tak, wiem – melodramat. Jednak mimo wszystko spodziewałem się bardziej ambitnego [...]
Caramel, czyli trochę słaby film o libańskich kobietach
Tak, czasami lubię obejrzeć film o kobietach, ich życiu i sytuacjach, które dla mnie (z racji bycia facetem) raczej nie są dostępne do poznania. I choć potężnie zawiodłem się na filmie Diane English, to jednak do “Caramel” podchodziłem z wielkimi nadziejami. I mimo, że czasami film pozwolił mi się uśmiechnąć lub nad czymś nieco głębiej [...]
